Kameleon – mistrz adaptacji

Pozornie – przeciwieństwo autentyczności. Ale przeciwieństwa to najczęściej relacja kocham/nienawidzę. Gdy szukam skojarzeń wokół zagadnienia AUTENTYCZNOŚCI, kameleon zgłasza się natychmiast!
Często dokładnie o to chodzi – by stworzyć przestrzeń dla kameleona tę, w której może przestać się dostosowywać. By zobaczyć swój wzór i by go pokazać światu! Unikalny, prawdziwy – wolny od warunkowania otoczeniem. I potem wybrać, do czego chce się dopasować, na jakim tle chce się pokazać, jakie środowisko będzie korzystne, jakie zadania pozwolą wykorzystać naturalne moce.
Wszyscy, którzy skrolujemy internety i podziwiamy tych pięknych, błyszczących i uśmiechniętych, co znowu zdobyli kolejny dyplom, pokonali własne słabości, ślą uśmiechy się z pięknej plaży – w skrytości ducha obawiamy się, czy z nami wszystko jest w porządku, że nie tak bardzo świecimy. Nie tak dużo osiągamy.
Mierzysz się cudzą miarką i dziwisz się, że do Ciebie nie pasuje?
WYSTARCZY!
W ogóle nie musisz sięgać po żadną miarkę! Ale możesz…możesz zobaczyć, jaka jest Twoja własna. Możesz poznać siebie, zrozumieć siebie i działać w uznaniu tego, co dla Ciebie ważne.
Zacznij od siebie – a zmieni się świat. Jedynie od Ciebie może zacząć się cokolwiek. Od Twojego wyboru.





